Widzowie „M jak miłość” przez kilka tygodni zamartwiali się o losy granej przez Dominikę Kachlik Franki Zduńskiej. Nie pomogło zasypywanie producentów groźbami, że jeśli ziści się najgorsze, to przestaną oglądać. Kachlik próbowała uspokajać nastroje, jednak dopiero teraz wyszło, co naprawdę kryło się za dramatem Franki.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://www.pomponik.pl/plotki/news-fani-emki-ciezko-przezyli-sceny-z-kachlik-wiadomo-co-sie-za,nId,22603430
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu








