Katarzyna Bosacka po rozwodzie z Marcinem Bosackim odnalazła szczęście w ramionach Tomasza Makulskiego. Od początku tej znajomości dziennikarka twierdziła, że będzie chciała trzymać swoją relację z dala od zainteresowania mediów i fanów. Jakież więc było zdziwienie wielu osób, gdy prezenterka zabrała swojego ukochanego na premierę do teatru. I wcale nie kryła się ze swoim uczuciem.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://www.pomponik.pl/plotki/news-bosacka-miala-dbac-o-prywatnosc-meza-a-zabrala-go-na-scianke,nId,8031146
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu












