Renata Dancewicz do trzydziestki zarzekała się, że nigdy nie będzie matką. Obawiała się, że to mogłoby wywrócić jej życie do góry nogami. Dziś, gdy jej jedynak ma już 22 lata, twierdzi, że „przebrnęła” przez macierzyństwo lekko, łatwo i przyjemnie. „Jurek jakoś wplątał się w mój świat” – mówi o synu.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://www.pomponik.pl/plotki/news-renata-dancewicz-nie-chciala-byc-matka-dzis-jej-syn-ma-22-la,nId,8026748
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu












