W środku nocy z soboty na niedzielę, gdy Kamil Stoch z pewnością odpoczywał przed kolejnym konkursem Pucharu Świata w Wiśle, jego żona z ekscytacją potwierdziła radosne doniesienia. To nie były plotki. Ewa Bilan-Stoch ma się czym pochwalić. Nie czekała z tym do rana… „Śpicie?” zapytała ludzi znienacka.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://www.pomponik.pl/plotki/news-zona-stocha-nie-mogla-czekac-z-tym-do-rana-w-srodku-nocy-pot,nId,22464784
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu












